Bronisław Komorowski
Urodził się 4 czerwca 1952 roku w Obornikach Śląskich na Dolnym Śląsku. Od 8 sierpnia jest oficjalnym, zatwierdzonym Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Jego życie i działalność polityczna jest naprawdę imponująca. Co bardzo często jest podkreślone Bronisław Komorowski wywodzi się ze szlacheckiej rodziny, która ma nawet swój herb Korczak. Bardzo szybko jednak opuścił rodzinne strony i liceum kończył już w Warszawie. To tu rozpoczął swoją długoletnią przygodę z harcerstwem, to tu także poznał swoją żonę. Tutaj poszedł na pierwszy swój wiec zorganizowanie w trakcie słynnych wydarzeń marcowych. To w Warszawie po raz pierwszy zatrzymano go za działalność opozycyjną już w 1971 roku. Na Uniwersytecie Warszawskim ukończył historię a w trakcie studiów był instruktorem harcerskim. Jego działalność w czasach PRL- u jest imponująca. Po ukończeniu studiów pracował w dzienniku „Słowo powszechne” i działał w Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela. W późniejszych latach wraz z innymi zorganizował wydawnictwo Biblioteka Historyczna i Literacka. Dzięki temu wychodziło wiele pism i ulotek, które nie miałyby szansy ujrzeć światła dziennego. Stale , wraz z kolegami organizował manifestacje. W trakcie jednej z nich pod Grobem Nieznanego Żołnierza zostali zatrzymani i spędzili miesiąc w więzieniu. W 1980 roku wstąpił do Solidarności i organizował struktury na Mazowszu. W stanie wojennym był internowany przez pół roku. Potem rozpoczął pracę w seminarium. Cały czas działał w podziemiu i założył pismo „ABC. Adriatyk, Bałtyk, Morze Czarne”. W trzeciej RP również działał jako polityk. Najpierw związał się z Unią Demokratyczną a następnie z Unią Wolnością. Już w pierwszych rządach zajmował ważne stanowiska. W późniejszych latach przeszedł do klubu AWS. W latach 2000- 2001 był ministrem obrony narodowej. Już w 2001 roku związał się z Platformą Obywatelską, z którą trwał do wyborów prezydenckich. W 2005 roku został wybrany na wicemarszałka Sejmu, aby już 2 lata później zostać wybranych na marszałka Sejmu. Po tragicznej śmierci prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego to właśnie Bronisław Komorowski został pełniącym obowiązki prezydenta RP (konstytucja przewiduje, że w przypadku śmierci prezydenta marszałek Sejmu przejmuje tymczasowo obowiązki prezydenta). Już wcześniej było wiadomo, że Bronisław Komorowski zostanie kandydatem PO na prezydenta Polski. Kampania była bardzo krótka, a jako pełniący obowiązki prezydenta nie miał zbyt wiele czasu na prowadzenie kampanii. Ostatecznie wygrał on wybory w drugiej turze z Jarosławem Kaczyńskim. W dniu 8 sierpnia został on zaprzysiężony a wcześniej zrzekł się funkcji Marszałka Sejmu. Pan Prezydent odbył już kilka podróży służbowych, w tym pierwszą do Rosji na obchody 65- tej rocznicy zakończenia II wojny światowej. Bardzo ważną wizytą była ta w Brukseli, gdyż zapewnił on Unię Europejską o swym przywiązaniu i staraniom Polski o zacieśnieniu związków z unią. UE przyjęła z radością nowego prezydenta uważając go za przewidywalnego partnera w rozmowach.
17 września 2010 w kategorii Polska | Tagi: Bronisław, działalność, dziennik, imponowanie, Komorowski, polityk, studia, trakt, żona
W roku 2010 nic nie działo się tak jak powinno. Po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego trudno było się otrząsnąć. Jednak państwo nie mogło przestać funkcjonować. Pełniącym obowiązki prezydenta RP został marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, o którym już wcześniej wiedziano, że będzie startował w wyborach prezydenckich z ramienia Platformy Obywatelskiej. Konstytucja jasno ustala kolejność działań, bo nagłej śmierci prezydenta. Należało szybko ogłosić wybory i bardzo krótką kampanię prezydencką. Wszyscy po tragedii obiecywali spokój i tzw. ‘pozytywną kampanię’. SLD i PiS straciło swoich kandydatów w katastrofie lotniczej, stąd mieli bardzo poważne problemy z wyborem kandydatów. Z ramienia SLD miał startować poległy Jerzy Szmajdziński, a zdecydowano się na młodego przewodniczącego klubu- Grzegorza Napieralskiego. Z ramienia PiS na drugą kadencję miał startować zmarły Prezydent RP Lech Kaczyński. Po długich zastanowieniach Jarosław Kaczyński zdecydował się startować w wyborach. Jego kampania ruszyła wartko i ze sporym rozmachem. Oczywiście obok tych trzech kandydatów byli też inni, w tym weterani jak Janusz Korwin- Mikke, Waldemar Pawlak czy Andrzej Lepper. Co ciekawe Andrzej Lepper do końca nie wiedział czy wystartuje, gdyż Centralna Komisja stwierdziła, że działacz Samoobrony nie może brać udziału w wyborach z powodu ciążącego na nim wyroku. Jak się okazało wyrok się nie uprawomocnił, stąd przywrócono kandydaturę Leppera. Wiadome było już na samym początku, że wielkich wystąpień i zawirowań nie będzie, gdyż kampania była niezwykle krótka. Każdy z polityków miał swój sposób. Grzegorz Napieralski pokazywał się chyba wszędzie, gdzie się dało. Spotykał się ze wszystkimi i wszędzie, często jednego dnia był w kilku miejscach, aby uścisnąć dłonie różnym ludziom różnych stanów. Chciał pokazać się jako swojski człowiek otwarty na ludzi, no i cóż chyba mu się udało, bo nikt się nie spodziewał jego trzeciego miejsca i aż 13 % głosów. Bronisław Komorowski zbyt wiele czasu na kampanię prezydencką nie miał, gdyż musiał pełnić obowiązki prezydenta. Dodatkowo kraj nawiedziły ogromne powodzie i musiał stawiać się na zalanych terenach. Niektórzy twierdzili, że to też jakiś element kampanii. Jednak kiedy tylko miał chwilę to wybierał się na zorganizowane przez klub wiece. Swoimi przemówieniami wydawało się, że traci poparcie. Jarosław Kaczyński bardzo umiejętnie korzystał z tragedii i popularności zmarłego brata. To chyba największa metamorfoza kampanii, gdy potrzebował głosów wyborców lewicy to postanowił przestać nazywać ich komuchami a zacząć nazywać lewicą. Zmiana nie trwała długo i oczywiście nikt w nią nie uwierzył. Po przegranej był ogromnie rozgoryczony i wrócił do dawnych przyzwyczajeń, a jedynym jego argumentem politycznym i powodem do krytyki rządu jest brak wyjaśnień tragedii smoleńskiej. Wybory wygrał Bronisław Komorowski i w jednym dniu mieliśmy trzech prezydentów. Wybory mało spektakularne, jednak do samego końca ważył się los kto wygra.