Donald Tusk

30Donald Tusk urodził się 22 kwietnia 1957 roku w Gdańsku. Zdobył wykształcenie w swoim rodzinnym mieście. Na Uniwersytecie Gdańskim ukończył historię. Prywatnie jest mężem Małgorzaty i wspólnie mają dwójkę dzieci. Bardzo szybko zaangażował się on w działalność opozycyjną wobec rządów komunistycznych. Już w trakcie studiów historycznych był współzałożycielem Studenckiego Komitetu Solidarność. Współpracował też z Wolnymi Związkami Zawodowymi Wybrzeża i stale wydawał ulotki czy też organizował grupy samokształceniowe. Następnie współtworzył Niezależne Zrzeszenie Studentów w Gdańsku, co dało mu podstawy do założenia w 1980 roku Niezależnego Zrzeszenia Studentów Polskich. Była to niezwykle nowoczesna organizacja i Donald Tusk stanął na jej czele. Zaczął pracować w Wydawnictwie Morskim, gdzie został prezesem Solidarności. Wkrótce zaczął też pisać do tygodnika „Samorządność”. Był bliskim współpracownikiem Lecha Będkowskiego, przez co pisał też do kaszubskiego miesięcznika „Pomerania”. Przez swoją działalność w opozycji stracił pracę w państwowej firmie, przez co był zmuszony pracować fizycznie u Macieja Płażyńskiego. Donald Tusk po utworzeniu trzeciej RP współtworzył nową partię Kongresu Liberalno- Demokratycznego, którego wkrótce został przewodniczącym. W 1994 roku przeszedł do Unii Wolności i został jej wiceprzewodniczącym. Z jej ramienia został senatorem a następnie wicemarszałkiem Senatu. Odszedł w 2001 roku. To stało się przyczyną do założenia nowej partii. W 2001 roku wraz z Maciejem Płażyńskim i Andrzejem Olechowskim założył on nową partię Platforma Obywatelska. Już w pierwszych wyborach odnieśli spory sukces i byli największą partią opozycyjną a Donald Tusk został wicemarszałkiem Sejmu. W 2005 roku Donald Tusk postanowił startować w wyborach prezydenckich. We wszystkich wcześniejszych sondażach prowadził. Jego najpoważniejszym kandydatem był Lech Kaczyński. Pierwszą turę wygrał i do drugiej dostał się wraz ze swym najgroźniejszym przeciwnikiem. Nikt się jednak nie spodziewał, że Donald Tusk może przegrać. Tuska czekała kolejna porażka, gdy jego partia przegrała wybory z PiS, z którym miała wejść w koalicję, jednak rozmowy szybko zerwano. Partia Tuska dostała swoją szansę w 2007 roku po wcześniejszym rozwiązaniu koalicji rządowej i rozpisaniu wcześniejszych wyborów. Tym razem wygrała Platforma i zaprosiła do koalicji rządowej PSL, a Donald Tusk został premierem Polski. Większość Polaków jest zadowolona z jego rządów. Szczególnie jego notowania wzrosły po tragedii smoleńskiej, kiedy to Polacy zobaczyli jego ludzką twarz, ale także zdecydowanie i pewną politykę. Wszyscy oczekiwali, że premier wystartuje w wyborach prezydenckich i do samego końca oczekiwali, że jednak się zdecyduje. Donald Tusk postanowił jednak pozostać premierem i przekonywał, że to stanowisko go satysfakcjonuje. Przez całą kampanię wyborczą wspierał jednak swojego kolegę z partii, Bronisława Komorowskiego. Być może zechce wziąć udział w kolejnych wyborach prezydenckich.

14 września 2010 w kategorii Polska | Tagi: 2010, Donald, premier, prezes, rząd, Solidarność, Tusk, wspólny, władza

Wybory

41Od kilku tygodni wyborcy i nie tylko informowani są o mających odbyć się 7 czerwca wyborach do Europarlamentu. Zewsząd zasypywani jesteśmy obietnicami, obelgami, kłamstwami i gruszkami co to nawet na wierzbie nie zechcą wyrosnąć. Prym wiedzie w tej nagonce Prawo i Sprawiedliwość, które jako partia, za której rządów było w naszym kraju ponoć najlepiej po roku 1989, nieustannie za wszystko obwinia premiera Donalda Tuska, Platformę Obywatelską i obecną koalicję rządzącą. Przykładem metod, którymi partia lubi się posługiwać są wszechobecne spoty przedwyborcze o których charakterze, dla którego określeniem delikatnym i najtrafniejszym będzie chyba słowo “mściwe”, rozpisywać się nie ma potrzeby. Zaskakującą za to jest odpowiedź spotowa PO, który po obelżywych i odważnych filmikach PiS-u odpowiedział jednym, przyjemnym dla oka i ucha filmikiem, w dodatku animowanym. Poza tymi partiami, wyborcy mają do wyboru również inne, na które warto głosować? Które oblicze Polski chcemy pokazać w Europarlamencie? Kandydat ludowców z listy stołecznej. Czterokrotnie wybrany na posła Sejmu RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ukończył studia z zakresu handlu wewnętrznego, następnie był pracownikiem w SGPiS/SGH w Katedrze Historii Gospodarczej. Pełnił również funkcję doradcy gospodarczego w firmie zajmującej się transportem. Jeśli uzyskałby zaufanie i poparcie społeczne 7 czerwca br. Zasiadłby, podobnie jak Danuta Hübner w Europejskiej Partii Ludowej – Europejscy Demokraci(EPL-ED), która zrzesza największa liczbę europosłów. W swoich poglądach za najważniejszą cechę Unii Europejskiej uważa jej siłę na arenie międzynarodowej chociażby z zakresu gospodarki. Przypomina On, iż PSL mówi że sukces Polski zależy od sukcesu Unii. W umocnieniu nie widzi on problemów dla polskiej polityki ani zagrożeń dla Polaków i polskości. Uważa, że rozwój myśli europejskiej nie ma wpływu na zatracenie polskości w naszym narodzie i odpiera takowe argumenty polityków innych ugrupowań, którzy takie poglądy przedstawiają Polakom jako słuszne.