Samoobrona
Samoobrona została założona już w 1992 roku, do 2000 roku istniała pod nazwą Przymierze Samoobrona. Od początków związana z charakterystyczną przywódcą Andrzejem Lepperem. Ich poglądy są narodowo- lewicowe. Większość Polaków kojarzy Samoobronę z wysypywaniem zboża z wagonów i protestów rolniczych. Przez takie działania Andrzej Lepper musiał często stawiać się przed sądem. Jest to typowa partia popierająca rolników i większość ich postulatów była z tym związana. W okresie wchodzenia Polski do Unii była też partią silnie protestującą przeciwko naszemu wejściu do Unii Europejskiej. Później jednak musiała zmienić swoje zdanie i starała się jak najwięcej wywalczyć dla polskich rolników. Samoobrona upatrywała sukces naszego kraju w tzw. Trzeciej Drodze, czyli w połączeniu socjalizmu i kapitalizmu. Partia przedstawiła nawet swój program mający zmienić obecną konstytucję. Przez politologów partia była uważana za populistyczną. Działacze partii nie mogli się poszczycić żadnym wykształceniem, często mieli na swoim koncie wyroki i byli posądzani za udział w wielu aferach. Początkowo Samoobrona nie była zbyt znaczącą partią, wzmianki o niej pojawiały się tylko przy okazji blokad dróg i silnych protestów przeciwko ekonomii państwa. W 2001 roku Samoobronie udało się wejść do parlamentu, co było ogromnym zaskoczeniem. W tym czasie partia była kojarzona z SLD i przez pewien czas ich rządów posłowie Samoobrony wspierali ich podczas głosowań. W 2003 roku partia ostro skrytykowała warunki wejścia do Unii wynegocjowane przez SLD i zakończyła z nimi współpracę. W 2004 roku Samoobrona poparła PiS w słynnej sprawie Rywina i zaczęto obserwować ocieplenie stosunków obu partii. Partia stale traciła członków czy to ze względu na głośne afery z udziałem posłów czy też z niezgadzaniem się z przywódcą. Ogromnym zaskoczeniem był fakt, że kandydat na prezydenta z ramienia Samoobrony Andrzej Lepper uzyskał ponad 15 % głosów. Dla wszystkich było to ogromnym zaskoczeniem, przede wszystkim ze względu na populistyczny charakter kandydata. W drugiej turze wyborów poparł on kandydata PiS -u Lecha Kaczyńskiego. Wszystko to sprawiało, że obie partie ocieplały stale wzajemne stosunki. Nikt się tego nie spodziewał, ale w tym samym roku Samoobrona weszła do koalicji rządzącej wraz z Prawem i Sprawiedliwością i Ligą Polskich Rodzin. Ministrem rolnictwa został Andrzej Lepper, ministrem budownictwa Antoni Jaszczak a ministrem pracy Anna Kalata. Koalicja od początku była skazana na niepowodzenie, bo koalicjanci stale się kłócili i nie mogli osiągnąć porozumienia. Dla politologów decyzja o utworzeniu takiego rządu jest największym błędem Prawa i Sprawiedliwości. W 2006 roku ujawniono słynną seksaferę, w wyniku której odszedł z partii Stanisław Łyżwiński i inni, a zarzuty zostały postawione także Andrzejowi Lepperowi. W kolejnych wyborach Samoobrona nie uzyskała progu wyborczego. W 2010 roku w wyborach prezydenckich wziął udział Andrzej Lepper, którego początkowo usunięto z listy kandydatów za wyrok, który jednak jest nieuprawomocniony.
11 sierpnia 2010 w kategorii Polska | Tagi: chłop, program, przedstawienie, rolnik, samoobrona, UE, wejście, wieś, wieśniak
Polskie Stronnictwo Ludowe oficjalnie powstało już 5 maja 1990 roku. Wtedy też połączyło się PSL- Odrodzenie i wileński PSL. Politolodzy uznają tę partię za centrową partię agrarystyczną. Typowa partia popierająca rolników, dlatego chcą aby państwo ingerowało w sprawy rolnictwo i jednocześnie zmniejszało postępy w prywatyzacji. PSL, przed wejściem do Unii Europejskiej, postulował przede wszystkim o dobre warunki dla rolników. Początków tej partii można by szukać w dalszej historii, w końcu XIX wieku, kiedy to powstało Stronnictwo Ludowe. Nazwa ‘Polskie Stronnictwo Ludowe’ funkcjonuje już od 1903 roku i w trakcie swojej długiej historii partia znacznie ewoluowała. W najnowszej historii PSL wywodzi się od ZSL. Początkowo znaczącą rolę odgrywali tu działacze Solidarności na czele z Romanem Bartoszcze. Jednak podczas wyborów prezydenckich uzyskał on zaledwie 7 % głosów, dlatego na czele partii stanęła grupa młodych polityków z ZSL na czele z Waldemarem Pawlakiem, który został przewodniczącym tej partii. W pierwszych wyborach parlamentarnych PSL uzyskało ponad 8 %, początkowo pozostawało w opozycji, później jednak kandydat PSL Waldemar Pawlak został premierem, jednak nie udało mu się utworzyć rządu. Stąd wkrótce znowu przeszli do opozycji. Wybory w 1993 roku okazało się dużym sukcesem dla PSL, gdyż zajęli oni drugie miejsce i dzięki temu mogli wejść do koalicji rządowej z SLD. Premierem ponownie został Waldemarem Pawlak, a posłowie SLD zostali: wicemarszałkiem Sejmu i marszałkiem Senatu. W kolejnych wyborach w 1997 roku wyniki PSL nie były już takie zadowalające. Zdobyli oni jedynie ponad 7 % głosów. Z powodu tak słabych wyników z zarządzania partii zrezygnował Waldemar Pawlak. Na jej czele stanął natomiast Jarosław Kalinowski. Kolejne wybory przyniosły PSL prawie 9 % głosów i PSL weszło ponownie w koalicję rządzącą z SLD. Wicepremierem i ministrem rolnictwa został Jarosław Kalinowski, wicemarszałkiem Sejmu Janusz Wojciechowski, a ministrem rolnictwa Stanisław Żelichowski. Sielanka nie trwała długo, gdyż PSL zagłosowało przeciwko jednemu z ważniejszych projektów rządowych SLD i premier Leszek Miller usunął ich z koalicji rządowej. PSL w 2003 stało się partią opozycyjną. W 2005 roku w wyborach parlamentarnych znowu PSL zaliczył słabszy wynik, niecałe 7 % ogólnej liczby głosów. Kolejne wybory w 2007 znowu podniosły liczbę głosów do prawie 9 % głosów. Wygrana partia Platforma Obywatelska zaprosiła PSL do koalicji rządzącej. Ministrem gospodarki i wicepremierem został Waldemar Pawlak, ministrem rolnictwa został Marek Sawicki, a ministrem pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak. Kandydaci na prezydentów z ramienia PSL nigdy nie odnieśli znaczących sukcesów. Nie przekraczali oni nawet 10 % głosów. Kilkakrotnie startował w wyborach Waldemar Pawlak nigdy nie zbliżając się do prowadzących kandydatów. Dwukrotnie startował także Jarosław Kalinowski również nie odnosząc żadnych sukcesów. Partia ta nigdy nie wygrała wyborów, jednak zawsze udaje jej się przekroczyć próg wyborczy.